Sklepy
Inspired by fashion

Inspiracje i newsy ze świata mody

ewa big
Lekcja stylu

WEEKEND W EWĄ MINGE

18.10.2017

Żyje tak intensywnie, że coraz częściej tęskni za chwilami błogiego nicnierobienia. Mimo to nie zwalnia tempa. Jej najnowszą kolekcję możemy podziwiać w wyjątkowym salonie, który projektantka właśnie otworzyła w Klifie.

Twój budzik dzwoni o godzinie…

Eva Minge: Staram się, by nie dzwonił. Lubię budzić się naturalnie. Wyspana jestem bardziej kreatywna.

Sobotni rytuał?

EM: Malowanie wielkoformatowych grafik i wizyta u moich podopiecznych w Fundacji. W weekendy też gotuję. Rano zakupy na ryneczku, potem przyrządzanie obiadu i deseru. Robię to z przyjemnością. Bo uważam, że stół scala rodzinę.

 Ulubiony weekendowy look?

EM: Zabawne ubrania, przyjemne dla oka i ciała. Najczęściej noszę rzeczy z mojej linii Felissa Reina, T-shirty z grafikami i luźne dresowe spodnie.

Co pakujesz w podróż na weekend?

EM: Dobre jeansy, ciekawe T-shirty, ramoneskę. Klasyczne szpilki oraz traperki z ćwiekami. Dres i małą czarną. Oprócz bawełnianych bokserek czarną koronkową bieliznę. Nigdy przecież nie wiadomo, co się wydarzy w gorączce sobotniej nocy.

EWA MINGE
EWA MINGE

Czym wyróżnia się Twoja jesienna kolekcja?

EM: Kolekcja jest poematem. Baśnią romską, pełną barw i zamaszystych form. Króluje styl bohemy. Kolekcja jest ucieczką od unifikacji, pomaga tworzyć własną modową powieść.

Jaki dodatek polecasz?

EM: Bransoletki z kolekcji Black Butterflies Eva Minge. Piękne drobiazgi z duszą i sercem, z przesłaniem, bo dochód jest przeznaczony na działalność Fundacji.

Czym dla Ciebie jest styl?

EM: To świadomość siebie i swoich możliwości, także okoliczności, w jakich się znajdujemy. W tym sezonie przebojem jest przepych. Bezpieczniej jednak odejmować niż dodawać. Zostawiać po sobie delikatne wspomnienie, a nie natrętne myśli.

Twój pomysł na weekend idealny?

EM: Wypad do Rzymu. Lody, spacery, kolacja w ulubionej restauracji z owocami morza, z ceratowymi obrusami.

Ulubione zajęcie?

EM: Rozmowy z mądrymi ludźmi, czytanie biografii i siedzenie w fotelu z kotami na kolanach i słuchanie lasu za oknem. Cudownie relaksuje mnie tworzenie, ale takie do szuflady, a nie jako element mojej pracy.

NOWA KOLEKCJA EWY MINGE
NOWA KOLEKCJA EWY MINGE

W dobry humor wprawia Cię…

EM: Dobre wiadomości od moich podopiecznych. Pozytywni ludzie i… serial Ranczo.

Sposób na sukces?

EM: Zrozumienie, czym naprawdę jest. Zgoda na doświadczanie porażek i wytrwałe pokonywanie przeszkód w drodze po marzenia. Konsekwencja. Samodoskonalenie. Pokora. Cechy mało dziś popularne.

Jaki jest Twój salon w Klifie?

EM: Chcę, by mój salon nie był tylko sklepem, ale miejscem miłych spotkań przy kawie. Ubrania są eksponowane na niecodziennych manekinach, jest także możliwość kupienia dzieł sztuki. Klientki mogą składać indywidualne zamówienia. Planujemy też spotkania ze stylistami. W salonie są luksusowe elementy wystroju wnętrz, w tym meble. Wszystko autorstwa EM. Podobne salony chcemy otworzyć wkrótce w Mediolanie i Los Angeles.

 

Główne zdjęcie: EWA MINGE

do góry